Nowe komentarze  rozwi┼ä
Archiwum    rozwi┼ä

Ze strapontena

o serwisie wyszukiwanie
 

Wyrzuty po mordzie w Ateneum

┼Üwiat, a za nim i Polska, oszala┼éy na punkcie Yasminy Rezy, w dok┼éadnie jej ostatniego dramatu (?) pt. Bóg Mordu. Ze wzgl─Ödu na tytu┼é starannie omija┼éem oferty na to widowisko (do┼Ť─ç ju┼╝ tego w ┼╝yciu, akurat w┼éa┼Ťnie w Tucson m┼éody normalny zastrzeli┼é na ulicy 6, a rani┼é 18 osób), ale gdy dowiedzia┼éem si─Ö, ┼╝e nawet mój ulubiony Teatr Polski w Szczecinie to robi, postanowi┼éem fenomen zbada─ç osobi┼Ťcie.

rancuska aktorka i dramatopisarka Yasmine Reza (1959) napisa┼éa ju┼╝ wiele wysoko ocenianych tekstów. Najnowszym jej dramatem jest w┼éa┼Ťnie Bóg Mordu (oryg. Le Dieu du Carnage). Prapremiera odby┼éa si─Ö 8 grudnia 2006 roku w Zurichu, z udzia┼éem Berliner Ensemble. Kolejne premiery to Broadway i West End. Pola┼äski ju┼╝ to ekranizuje, m.in. z Jodie Foster.

 

W Polsce, w zasadzie w jednym sezonie, robi─ů to m.in. Teatr im. Juliusza S┼éowackiego w Krakowie, Teatr Powszechny w ┼üodzi, Norwida w Jeleniej Górze, warszawski Ateneum, Polski w Szczecinie  i ┼Ül─ůski w Katowicach.

W istocie jest to zapis rozmowy czterech osób, dwóch ma┼é┼╝e┼ästw, które spotykaj─ů si─Ö po to, by przedyskutowa─ç spraw─Ö pobicia syna jednych przez syna drugich. Spotkanie, odbywaj─ůce si─Ö pocz─ůtkowo w ugrzecznionej udawanej atmosferze, z czasem przeradza si─Ö w idiotyczn─ů awantur─Ö.

Nasze teatry sprzedaj─ů to dzie┼éo, jako wiwisekcj─Ö agresji tkwi─ůcej w cz┼éowieku. Plakaty przedstawiaj─ů ociekaj─ůce krwi─ů tusze (dlaczego nie ludzkie zw┼éoki z zamachu terrorystycznego?). Scenografia nawi─ůzuje do ringu, który, jak np. w Ateneum, otoczony jest publiczno┼Ťci─ů.

Nie dajcie si─Ö na to nabra─ç. To, ┼╝e agresja jest immanentn─ů cech─ů ludzi, wiemy od zawsze. Wiemy, ┼╝e ju┼╝ w piaskownicy dwulatki ok┼éadaj─ů si─Ö ┼éopatkami (dlatego blaszane zast─ůpiono lekkimi z pvc). Wiemy co si─Ö na co dzie┼ä dzieje w biurach i domach. Agresja jest jedynie przyt┼éumiona konwenansami, prawem i tzw. og┼éad─ů. Ale jak mo┼╝emy bezkarnie przypieprzy─ç, robimy to z przyjemno┼Ťci─ů. W ka┼╝dym, ale to w ka┼╝dym ma┼é┼╝e┼ästwie k┼éótni jest co nie miara. To co funduje na Yasmine Reza, to niewinna bajeczka, to nic w porównaniu z tekstami, które rzucaj─ů miedzy sob─ů w domu ma┼é┼╝e┼ästwa siedz─ůce na widowni.

Tyle, ┼╝e tekst Yasminy Rezy jest zabawny, ludzie ┼Ťmiej─ů si─Ö szczerze. Jest to komedyjka, o wiwisekcji nie a mowy. Nie ma ┼╝adnej analizy charakterów, ┼╝adnych przemian, materia┼éu do przemy┼Ťle┼ä. No mo┼╝e troch─Ö, nie wi─Öcej ni┼╝ w „Kolacji dla g┼éupca”. Du┼╝o racji ma recenzent z „Polityki”, który napisa┼é:

Problem polskiego teatru ze sztukami Rezy polega na tym, ┼╝e uwa┼╝a on, i┼╝ nie dorobili┼Ťmy si─Ö jeszcze klasy ┼Ťredniej, ewentualnie jest zdania, ┼╝e na nasz─ů nieliczn─ů klas─Ö ┼Ťredni─ů nale┼╝y chucha─ç i dmucha─ç (w ko┼äcu kupuje bilety na spektakle, a przecie┼╝ nie musi), a nie obra┼╝a─ç j─ů za jej w┼éasne pieni─ůdze. Zamiast gorzkiego autoportretu, polski widz dostaje wi─Öc lekk─ů fars─Ö o tych strasznych francuskich mieszczanach. ... W scenografii maj─ůcej przywo┼éywa─ç skojarzenia z bokserskim ringiem czworo wykonawców robi wszystko, ┼╝eby nie zak┼éóci─ç widzom mi┼éego, bezrefleksyjnego wieczoru z aktorami znanymi z telewizji.

Nic dziwnego, ┼╝e sztuka zosta┼éa w 2009 roku uhonorowana presti┼╝ow─ů nagrod─ů imienia Laurence’a Oliviera za najlepsz─ů komedi─Ö roku. Polecam zatem ten spektakl dla rozrywki, nie bójcie si─Ö krwi.

A dzie┼é, które prawdziwie i powa┼╝nie przedstawia┼éy dramatyczn─ů przemian─Ö ludzi w agresywnych potworów, zrobiono ju┼╝ kilka. Jednym z nich, dla mnie najwa┼╝niejszym jest Cabaret. Przypomnijcie sobie sekwencj─Ö z mi┼éym, kulturalnym ch┼éopakiem, ┼Ťpiewaj─ůcym „Jutro Nale┼╝y do Mnie” (Tomorrow Belongs to Me).

Domy┼Ťlam si─Ö powodów tak powszechnego „premierowania” Boga Mordu w Polsce. Otó┼╝ dla teatru nieprywatnego sztuka ta ma same zalety:
1. Jest niskoobsadowa, z tani─ů, banaln─ů scenografi─ů i krótka. Równie┼╝ oprawa techniczna i muzyczna nie nastr─Öcza trudno┼Ťci i pracy.
2. Nadaje si─Ö dobrze na ma┼ée i bardzo ma┼ée sale, co ma wielkie znaczenie, gdy┼╝ dotacje dla teatru uwarunkowane s─ů faktem wype┼énienia sali.
 3. Przychodzi do nas w nimbie ┼Ťwiatowego sukcesu (moim zdaniem w─ůtpliwego), co mo┼╝e ┼Ťwiadczy─ç o tym, ┼╝e teatr realizuj─ůcy premier─Ö jest trendy.
4. Jest zr─Öcznie i dowcipnie napisana. Widzowie wi─Öc s─ů w sumie zadowoleni.

Yasmina Reza, "Bóg mordu", t┼é. Barbara Grzegorzewska, re┼╝. Izabella Cywi┼äska, scen. Marcin Stajewski, opr. muz. Wojciech Borkowski, Teatr Ateneum Warszawie, premiera 4.12.2010. Obsada: Barbara Prokopowicz, Sylwia Zmitrowicz, Artur Barci┼Ť i Krzysztof Tyniec. Dodam, ┼╝e obsada jest profesjonalna i równa. O panach wiadomo od dawna, ┼╝e s─ů ┼Ťwietni we wszystkim co robi─ů. Ale tym razem panie s─ů ┼Ťwietne i wszyscy tworz─ů równy, zgrany kwartet.

PS. Uda┼éo mi si─Ö znale┼║─ç i dzi┼Ť (17.01.2011) zamie┼Ťci─ç ulotk─Ö z warszawskiego przedstawienia. Plakat jest podobny. Ateneum wi─Öc nie odwo┼éuje si─Ö do krwi, i dobrze. Zdj─Öcie oddaje charakter spektaklu. Tytu┼é jest jednak nad─Öty i promocyjnie szokuj─ůcy. Ale to ju┼╝ nie sprawa teatru.

Komentarze         dodaj komentarz
Ze strapontena
Do Pani(a) Anonimowego: Zamieszczone ilustracje zosta┼éy dobrane tak, aby pokaza─ç nachalne moim zdaniem nawi─ůzywanie obrazem do tytu┼éu (g├│ra, to zdj─Öcie z programu Teatru S┼éowackiego, poni┼╝ej plakat Teatru Polskiego w Szczecinie). Ten w┼éa┼Ťnie plakat by┼é bezpo┼Ťrednim impulsem do napisania mojego tekstu, jako refleksji dotycz─ůcej nie tyle inscenizacji w Ateneum, ale w og├│le polskich premier tej sztuki. Plakatu Ateneum do Boga Mordu nie dostrzeg┼éem zreszt─ů ani w teatrze ani w internecie. Dopiero na ko┼äcu tekstu odnosz─Ö si─Ö do realizacji warszawskiej, kt├│rej scenografia, w odr├│┼╝nieniu do krakowskiej, by┼éa stonowana. Ustawienie "ringowe" podkre┼Ťla┼éo walk─Ö, ale nie krwisty mord. Pozdrawiam, wn
2011-01-15
Anonimowy
A dlaczego do recenzji z "Boga mordu" w Ateneum jest zamieszczony plakat z innego przedstawienia tej sztuki?
2011-01-15
Agnieszka
Widz─Ö, ┼╝e nic tak dobrze sztuce nie robi, jak porz─ůdna tuszka czy p├│┼étuszka; wo┼éowa lub wieprzowa... A w "Tomorrow ..." si─Ö obesz┼éo bez :)
2011-01-14
Anonimowy
Ze wszystkich informacji wynika, ┼╝e jest to komedia. I rzeczywi┼Ťcie cz─Ö┼Ť─ç widz├│w si─Ö ┼Ťmieje. Nie wszyscy. Cz─Ö┼Ť─ç wygl─ůda zdecydowanie na nierozbawionych. Od czego zale┼╝y poczucie humoru w tej konkretnej sytuacji?. Mo┼╝e od bardziej czynnych lub bardziej biernych kontakt├│w z g┼é├│wn─ů bohaterk─ů spektaklu. A to, ┼╝e takie spotkania ka┼╝dy ma na swoim koncie, to - jak m├│wi klasyk od pojednania - "oczywista oczywisto┼Ť─ç" i niekoniecznie trzeba i┼Ť─ç do teatru, ┼╝eby si─Ö o tym dowiedzie─ç.
2011-01-14
Dodaj sw├│j komentarz
podpis
komentarz
 
Prosimy o przyj─Öcie do wiadomo┼Ťci, ┼╝e przed publikacj─ů wpis zostanie zweryfikowany w celu eliminacji tre┼Ťci, kt├│rych publikacja jest niezgodna z prawem lub narusza dobre obyczaje.
 
 
 
© 2010-2018 Straponten.art.pl Prawa autorskie zastrze┼╝one.