Nowe komentarze  rozwi┼ä
Archiwum    rozwi┼ä

Ze strapontena

o serwisie wyszukiwanie
 

Sen nocy letniej. Manowce teatru i krytyki.

Mamy teraz w teatrach trzy g┼éówne rodzaje spektakli: rozrywkowe proste, rozrywkowe ambitne i ambitne.

Ambitne s─ů na ogó┼é ponure i maja pokaza─ç widzowi, ┼╝e ┼╝yje niepotrzebnie, bo ┼╝ycie jest pozbawione sensu. Cz─Ö┼Ť─ç publiczno┼Ťci w czasie tych spektakli zadaje sobie nieme pytanie: co ja tu robi─Ö? Inni, którzy przyszli ┼Ťwiadomie, maj─ů poczucie nobilitacji. Spektakle te bowiem s─ů wysoko oceniane przez krytyk─Ö oraz tygodniki kulturalne w mediach i wypada je zobaczy─ç. Nie utrzymuj─ů si─Ö zwykle d┼éugo na afiszu, wi─Öc trzeba uwa┼╝a─ç, ┼╝eby nie przeoczy─ç.

Rozrywkowe proste, w tym masowo grane zachodnie komedyjki lub sk┼éadanki muzyczne oraz tzw. kabareciarnia, to z kolei najwa┼╝niejszy repertuar wspó┼éczesnego teatru. Zapewnia pe┼éne sale przy niewielkich kosztach inscenizacji i obsady. Wsparty szczypt─ů erotyki i zaskakuj─ůcymi zwrotami akcji, a tak┼╝e prostot─ů dowcipu sytuacyjnego jest znakomit─ů rozrywk─ů typu cha-cha.

Taki repertuar to ratunek dla teatru prywatnego, który ma mniejsze szanse na dotacje (ostatnio nawet roz┼╝alony Micha┼é ┼╗ebrowski, dyrektor Teatru 6 pietro, wyszydzi┼é dyrektorów teatrów pa┼ästwowych, ┼╝e siedz─ů na ciep┼éych posadkach za publiczne pieni─ůdze przeczytaj. Oczywi┼Ťcie przesadzi┼é, ale fakt, ┼╝e ma trudniej)

Najgorzej maj─ů Ci, którzy chc─ů robi─ç spektakle rozrywkowe ambitne. Koszty maj─ů du┼╝e, a dotacji mog─ů nie dosta─ç. Krytyka ich ze┼╝re lub, co gorsza, nie zauwa┼╝y, a bufonowaci po┼Ťledniejsi luminarze teatru po prostu wydm─ů wargi. 

Nasz, znakomity zreszt─ů profesjonalnie, ┼Ťwiatek teatru, nad─ů┼╝a bez trudu za zmianami ustrojowo-spo┼éecznymi. Za tzw. „komuny” arty┼Ťci byli przez w┼éadze „noszeni na r─Ökach”, mimo prezentowanej postawy „mi─Ökkiej opozycyjno┼Ťci”. Pieni─Ödzy im nie ┼╝a┼éowano, gdy┼╝ byli wykorzystywani do legitymizacji w┼éadzy. Ta opozycyjno┼Ť─ç dodawa┼éa Artystom spo┼éecznego miru, który i tak by┼é wielki. W szarzy┼║nie codziennego socjalistycznego ┼╝ycia, ekonomicznej urawni┼éowki i prawdziwego niew─ůtpliwie spo┼éecznego zapotrzebowania na kultur─Ö (gdzie┼╝ dzi┼Ť jest Teatr Telewizji, który przyciaga┼é miliony do ambitnych i m─ůdrych spektakli?)

Aktorzy i piosenkarze byli dla mas jak bogowie. Je┼║dzili bez ogranicze┼ä zarówno na Zachód (po dolary) jak i na Wschód (by odbiera─ç zachwyt olbrzymiej widowni, dla której Polska to ju┼╝ by┼éa zagranica, cho─ç nie najwy┼╝szej rangi). A  zarabiane przez nich pieni─ůdze, nawet w kraju, by┼éy nieporównywalne z tzw. ┼Ťredni─ů krajow─ů. Gdy w┼éadza le┼╝a┼éa ju┼╝ na kolanach, a odwaga stania┼éa - stali si─Ö odwa┼╝ni. Aktorzy zrobili cudaczny protest w postaci bojkotu mediów oficjalnych. Twórca pami─Ötnych Dziadów, które doprowadzi┼éy do wybuchu protestów inteligencji w 1968 roku (a i przyczyni┼éy si─Ö do grudnia 1970) Kazimierz Dejmek, natychmiast pouczy┼é swoich kolegów, ┼╝e „dupa jest do srania, a aktor do grania” i - zosta┼é ods─ůdzony od czci i wiary. Arty┼Ťci nadal sprawowali rz─ůd dusz. Tyle, ┼╝e ju┼╝ w roli przeciwników, a nie beneficjentów systemu.

W kapitali┼║mie artysta jest poprostu komediantem do wynaj─Öcia. Do wynaj─Öcia przez mo┼╝nego Pana. Nie jest to, jak niegdy┼Ť, pan feudalny, ale kto┼Ť, kto dysponuje pieni─Ödzmi - komercyjna TV, bogaty businessman, du┼╝y bank, cz─Östo jednak urz─Ödnik Samorz─ůdu lub Pa┼ästwa. Czar prys┼é. I nasi Arty┼Ťci, zarówno m┼éodszego jak i starszego pokolenia to zaakceptowali. Wielkie umiej─Ötno┼Ťci wykorzystuj─ů w serialach i reklamach, minimalizuj─ůc ich idiotyzm, tworz─ůc cz─Östo pere┼éki gry aktorskiej.

Ale komentatorów i redaktorów ju┼╝ to nie dotyczy. Oni t─Öskni─ů, by sprawowa─ç rz─ůd dusz. Np. red. Jacek Wakar, nowa gwiazda krytyki teatralnej, szef dzia┼éu kultury tygodnika Przekrój (uprzednio Kultury, dodatku do Dziennika Gazety Prawnej), który w Tygodniku Kulturalnym TVP Kultura (27.01.2012) pogardliwie oceni┼é inscenizacj─Ö Snu nocy letniej w Tearze Ateneum, jako co┼Ť dla wszystkich, tzn. dla NIKOGO. A kolejna „m┼éoda zdolna”, krytyk sztuki Monika Ma┼ékowska (Rzeczpospolita) doda┼éa z niesmakiem: „i ta Tyzbe...” (na zdj. wy┼╝ej). Otó┼╝ panie redaktorze: NIKT to my, widzowie. Nas ju┼╝ jest du┼╝o, a b─Ödzie wi─Öcej. I to my kupujemy bilety, a Wy - nie.

Sen nocy letniej w Ateneum jest rzeczywi┼Ťcie spektaklem dla wszystkich. Jest adaptacj─ů bardzo udan─ů, zw┼éaszcza na tle innych polskich inscenizacji tej komedii Szekspira w ostatnim dziesi─Öcioleciu. A redaktora Wakara, gdy mówi rozs─ůdnie, bardzo ceni─Ö. Ceni─Ö go w gruncie rzeczy przynajmniej z dwóch powodów. Po pierwsze: jego tygodnik chyba nie korzysta z dotacji publicznych i pisze za swoje. A po drugie powiedzia┼é bardzo sensownie:

Kryteria, za pomoc─ů których mo┼╝na okre┼Ťli─ç, czy dany spektakl teatralny jest udany, czy te┼╝ nie, rozmywaj─ů si─Ö. Publiczno┼Ť─ç teatralna jest coraz bardziej podzielona. Na widowni spotykaj─ů si─Ö dwa ┼Ťwiaty – jedni nagradzaj─ů dany spektakl gromkimi brawami, drudzy ┼Ťledz─ů przebieg akcji z za┼╝enowaniem. – Teatr ┼╝yje dzi┼Ť bez poj─Öcia „klapy”. Przeciwstawne s─ůdy widzów i krytyków s─ů tak mocne, ┼╝e nawzajem si─Ö uniewa┼╝niaj─ů (pos┼éuchaj - kliknij g┼éo┼Ťniczek po prawej).

Tak, ma Pan racj─Ö.

Fot. Adam Nocoń (SE), Bartek Warzecha (Ateneum), TVP Kultura

Komentarze         dodaj komentarz
Wanda
Bierze si─Ö tekst markiza de Sade, Siekluckiego/Kire┼äczuka i ma si─Ö nadziej─Ö, ┼╝e z tych sk┼éadnik├│w wypiecze lukrowane babeczki dla romantycznych pa┼ä z k├│┼éka r├│┼╝a┼äcowego? Sprzeciw aktor├│w podbija b─Öbenek i je┼Ťli tylko kto┼Ť to wystawi, ludzie owczym p─Ödem p├│jd─ů przekona─ç si─Ö o co chodzi... Tak samo jak na spektakl wa┼ébrzyski "W pustyni i w puszczy" przyszli rodzice z dzie─çmi i wychodzili zdegustowani... A przecie┼╝ wystarczy pomy┼Ťle─ç przed... to podobno nie boli!
2012-02-12
Ze strapontena
Nie b─Ödzie zapowiadanej na 10 marca premiery sztuki "Drakula", kt├│r─ů re┼╝yserowa┼é w Kielcach Piotr Sieklucki. Dyrektor teatru: "Z ┼╝alem stwierdzam, ┼╝e adaptacja, na motywach tekst├│w Markiza de Sade'a, Marii Janion, Piera Paolo Pasoliniego i Brama Stokera, duetu Piotr Sieklucki/Tomasz Kire┼äczuk nie spe┼énia kryteri├│w tekstu scenicznego. Modyfikowana i poprawiana, w trzeciej wersji jest wy┼é─ůcznie pozbawion─ů dramaturgii artystyczn─ů hucp─ů. Nie znajduj─Ö uzasadnienia dla tego rodzaju zdarze┼ä na scenie" - napisa┼é Szczerski na stronie internetowej Teatru im. ┼╗eromskiego w Kielcach. W ocenie Szczerskiego zdarza si─Ö, ┼╝e na podstawie dobrego scenariusza powstaje marny spektakl, bywa, ┼╝e ze scenariusza budz─ůcego w─ůtpliwo┼Ťci powstaje ┼Ťwietne przedstawienie. Bywa r├│wnie┼╝, ┼╝e scenariusz ┼╝adn─ů miar─ů nie rokuje dobrze, bo budzi niesmak i nic wi─Öcej. Tak zdarzy┼éo si─Ö w przypadku "Drakuli" - oceni┼é dyrektor.
Przydatne by┼éaby to spojrzenie kilku teatrom Warszawy i nie tylko Warszawy.
2012-02-11
Wanda
Nie, nie da┼éo. I to nie dlatego, ┼╝e tym razem aktor├│w uda┼éo si─Ö utrzyma─ç w ubraniach. Nie da┼éo, wed┼éug mnie, dlatego, ┼╝e przedstawienie okaza┼éo si─Ö mia┼ékie i powielaj─ůce. Dialog z publiczno┼Ťci─ů przywodzi┼é mi na my┼Ťl mielenie przemielonego. Tak jakby re┼╝yser podskakiwa┼é z podniesion─ů r─Ök─ů wo┼éaj─ůc: ja ta┼╝, ja te┼╝... ja te┼╝ jestem awangardowy!! Nie uwierzy┼éam mu.
2012-02-11
Ze strapontena
Na i jak by┼éo na "Zem┼Ťcie"? Da┼éo si─Ö co┼Ť zobaczy─ç? pzdr
2012-02-11
Wanda
Dwa ┼Ťwiaty na widowni, opinie znosz─ůce si─Ö nawzajem? Te "dwa ┼Ťwiaty" doskonale mieszcz─ů si─Ö w mojej estetyce. Uwielbiam teatr klasyczny z pi─Öknie i spokojnie rozwijaj─ůc─ů si─Ö narracj─ů. Z zaciekawieniem ogl─ůdam wa┼ébrzysk─ů awangard─Ö kopni─Öciem rozrzucaj─ůc─ů strz─Öpy stereotyp├│w. Uczestnicz─Ö bez za┼╝enowania, ale i bez gromkich zachwyt├│w, na pewno nie nale┼╝─Ö do m┼éodzie┼╝y, ani si─Ö z ni─ů nie identyfikuj─Ö. Gdybym ogl─ůda┼éa je na poziomie wypluwanego jajka, obscenicznych gest├│w i lizanych przez aktora but├│w - pewnie te┼╝ bym wysz┼éa...
Publiczno┼Ť─ç jest wed┼éug mnie najwa┼╝niejszym wyznacznikiem "udanego przedstawienia", a plus z minusem, ┼Ťwiat┼éo i ciemno┼Ť─ç nie znosz─ů si─Ö wzajemnie tylko si─Ö uzupe┼éniaj─ů tworz─ůc ca┼éo┼Ť─ç. Ceni─Ö S┼üOWO i kocham ludzi, kt├│rzy potrafi─ů si─Ö nim pos┼éugiwa─ç, cyzelowa─ç, uwydatni─ç subteln─ů ironi─ů, por├│wnaniem, podkre┼Ťli─ç muzyk─ů. Z rozbawieniem s┼éucham jak mistrz s┼éowa AP stwierdza, ┼╝e muzyka za spraw─ů raper├│w zatoczy┼éa ko┼éo i w┼éa┼Ťciwie wr├│ci┼éa na drzewo.
S┼éucham r├│wnie┼╝ p┼éyty, na kt├│rej polscy hiphopowcy mierz─ů si─Ö z klasykami poezji. Ogl─ůdam obrazy Claude'a Lorraine'a i fantasmagorie Beksi┼äskiego. Zanurzam si─Ö w poezji, a potem wyszarpuj─Ö co┼Ť z trzewi, ┼╝eby popatrze─ç jak pulsuj─ůc zamiera mi na d┼éoni. To dewiacja? Je┼Ťli nawet, to b─Öd─Ö j─ů piel─Ögnowa─ç. :)
Aha... by┼éam na "Zem┼Ťcie" w wa┼ébrzyskim teatrze m.in. po to, ┼╝eby sprawdzi─ç, czy i w tej sztuce da si─Ö rozebra─ç aktor├│w ;)
2012-02-09
Jacek
Tak pisa┼é Jacek Wakar o ubieg┼éorocznej, czerwcowej premierze Szekspira w re┼╝yserii Dana Jemmetta: "Wiecz├│r Trzech Kr├│li" w Teatrze Polskim w Warszawie to wreszcie spektakl dla ka┼╝dego. ... Teatr Polski wci─ů┼╝ potrzebowa┼é spektaklu, kt├│ry pogodzi┼éby krytyk─Ö i przyci─ůgn─ů┼é publiczno┼Ť─ç. A┼╝ nadszed┼é "Wiecz├│r Trzech Kr├│li";. ...(aktorzy) bawi─ů si─Ö partiami szekspirowskich obibok├│w i opoj├│w. Publiczno┼Ť─ç w lot chwyta proponowan─ů konwencj─Ö, co sprawia, ┼╝e "Wiecz├│r Trzech Kr├│li" powinien si─Ö doczeka─ç d┼éugiego ┼╝ywota.
Ten opis bardzo pasuje do Snu Nocy Letniej Ateneum. A jednak pan Jacek Wakar rzuci┼é w dyskusji o tej inscenizacji "dla wszystkich, czyli dla nikogo". Ot, niekonsekwencja. Przecie┼╝ "dla ka┼╝dego" to inaczej "dla wszystkich". Przypadek, czy tendencja?
Wybierzmy si─Ö wi─Öc do Polskiego na Szekspira!
2012-02-08
Ze strapontena
Pomara┼äczowe da si─Ö ju┼╝ pos┼éucha─ç, poprawi┼éem, przepraszam. Co do pani redaktor Moniki Ma┼ékowskiej - zapomnia┼éem o cudzys┼éowie. Te┼╝ poprawione. Chocia┼╝ jednak w TV wygl─ůda jak p├│┼║na nastolatka! Poza tym, co to jest 60-kilka w por├│wnaniu ze mn─ů? Stan m┼éodo┼Ťci stabilnej! Pozdrawiam.
2012-02-06
ewazetka
Nie da si─Ö pomara┼äczowego "pos┼éuchaj" pos┼éucha─ç. A tak a propos, to pani Ma┼ékowska jest grubo po sze┼Ť─çdziesi─ůtce, wi─Öc ju┼╝ nie m┼éoda. A co do zdolno┼Ťci polemizowa┼éabym. cmok cmok
2012-02-04
yoorik
Je┼Ťli dla Pana ─ů 65 lat to m┼éodo┼Ť─ç, to widz─Ö, ┼╝e si─Ö Panu "priorytety przesun─Ö┼éy". Nie do┼Ť─ç ┼╝e m┼éoda to i zdolna - i jedno i drugie tym razem si─Ö nie zgadza.
2012-02-04
Anna 2
Mnie to boli, ┼╝e ┼Ťwietni aktorzy rozmieniaj─ů si─Ö na drobne w ┼ézawych serialach... B─Öd─Ö chcia┼éa si─Ö wybra─ç na "Sen nocy letniej" w Ateneum aby wyrobi─ç sobie opini─Ö o tym spektaklu.
2012-02-01
Dodaj sw├│j komentarz
podpis
komentarz
 
Prosimy o przyj─Öcie do wiadomo┼Ťci, ┼╝e przed publikacj─ů wpis zostanie zweryfikowany w celu eliminacji tre┼Ťci, kt├│rych publikacja jest niezgodna z prawem lub narusza dobre obyczaje.
 
 
 
© 2010-2017 Straponten.art.pl Prawa autorskie zastrze┼╝one.