Nowe komentarze  rozwiń
Archiwum    rozwiń

Ze strapontena

o serwisie wyszukiwanie
 

Dzieci Holocaustu mówią... Książka.

Niepozorna, skromna książka. Szukając czegoś do poczytania przy śniadaniu znalazłem ją przypadkiem - nie wiem nawet skąd się wzięła. Czytam dużo, przeważnie popularno-naukowe książki historyczne. Nie sądziłem więc, że akurat ta lektura będzie dla mnie źródłem wielkich emocji i głębokich refleksji.

W swoim życiu nie miałem w zasadzie żadnej styczności z problematyką żydowską. Moja rodzina od wielu pokoleń wywodzi się z ziemi sandomiersko-lubelskiej. Urodziłem się w Lublinie, ale byłem zbyt mały, by cokolwiek wiedzieć o Majdanku. Nigdy też nie stykałem się problemami narodowościowymi. Z grubsza rzecz biorąc, ten kto mówił po polsku, był dla mnie w oczywisty sposób moim rodakiem.

Z istnienia wokół mnie Polaków o narodowości żydowskiej zdałem sobie sprawę dopiero wtedy, gdy mój przyjaciel z okresu studiów, z którym wielokrotnie uczyłem się wspólnie do egzaminów, zarówno w domu jego, jak i moich rodziców, zniknął mi z pola widzenia w 1968 roku. Okazało się, że po gomułkowskiej nagonce wyemigrował do Izraela. Dopiero od tego momentu zacząłem się interesować faktem odrębnych narodowości.

Naród żydowski jest niewątpliwie ponadprzeciętnie zdolny, a świat wiele mu zawdzięcza. Synami tego narodu byli fizycy Isaac Newton, Albert Einstein, Max Born, Niels Bohr, Gustav Hertz, Piotr Kapica, Richard Feynman; ekonomista Milton Friedman, chemik Friedrich Bayer (ten od aspiryny); literaci Marcel Proust, Harold Pinter, Franz Kafka; filozof Zygmunt Freud, muzycy Leonard Cohen, Bob Dylan, Felix Mendelssohn Bartholdy, Gustaw Mahler, Leonard Bernstein, Jacques Offenbach, George Gershwin; impresjonista Camille Pissarro, reżyser Steven Spielberg, a także i założyciele wielkich koncernów medialnych: MGM, Fox, RCA NBC, CBS, Warner Brothers, żeby wymienić tylko tych, którzy pierwsi przychodzą na myśl. Ponad jedna piąta wszystkich laureatów Nagrody Nobla jest pochodzenia żydowskiego (z tego co drugi wywodzi się z Polski!). No i są czołowymi finansistami świata - rodzina Rockefellerów, Alan Greenspan, Paul Wolfowitz, Marcus Goldman, Samuel Sachs, bracia Lehman, bracia Solomon (Citigroup). To znów tylko niektórzy. To Żydzi wprowadzili udoskonalenia wielu metod handlowych, które upraszczają i ułatwiają handel współczesny: większość środków i sposobów kredytu i wymiany np. weksel, czek „na okaziciela”, zorganizowanie i prowadzenie pierwszych giełd w Berlinie, Paryżu, Londynie, Frankfurcie. Wenecja i Genua nazywane były niegdyś wprost „miastami żydowskimi” (zob. Kupiec Wenecki).

A i w mojej branży wielki postęp dokonali matematycy o żydowskich korzeniach: Ronald Rivest, Adi Shamir i Leonard Adleman, twórcy algorytmu RSA, który jest podstawą metod szyfrowania informacji cyfrowej i zabezpieczania np. dostępu do kont bankowych osobom postronnym. Każdy, kto korzysta z poczty elektronicznej, ogląda zabezpieczone protokołem https strony www lub ma tzw. token do zdalnej obsługi konta, korzysta z ich pracy.
 

Żydzi byli też od zawsze narodem prześladowanym, przepędzanym i eksterminowanym. Już w średniowieczu, wypędzeni z basenu Morza Śródziemnego, przewędrowali na tereny dzisiejszej Europy Zachodniej (tam powstał jidysz) i, w znacznie mniejszej liczbie, do krajów basenu Morza Czarnego. Na początku XVI wieku do Rzeczypospolitej ściągali Żydzi, wygnani z Hiszpanii, Portugalii, Niemiec, Austrii i Czech. W połowie tego wieku na ziemiach polskich żyło już prawie 80 procent narodu żydowskiego. Za Jagiellonów Polska była dla Żydów matką. Tolerancyjna polityka Zygmunta Starego i Zygmunta Augusta przyczyniła się do tego, że Rzeczpospolitą określano jako niebo dla szlachty, czyściec dla mieszczan, piekło dla chłopów i raj dla Żydów. Później już z matki stała się bardziej macochą, choć lepszej macochy nie znaleźliby wówczas nigdzie indziej. Jak wszedzie w ówczesnym świecie, Żydzi stali się znowu obiektem wypędzeń, prześladowań i pogromów. Dlaczego tak było? Nie wiem, problem chyba jest złożony. Inność? Religia? Wzajemne wspieranie się? Wyniosłość w odrębności? Może tak, ale na pewno też zdolności i umiejętność bogacenia się niektórych z nich, oceniana jako wyzysk innych. Mimo jednak tych trudnych doświadczeń, diaspora żydowska żyła, a nawet się rozwijała.


Przyszła II Wojna Światowa i Polska znalazła się pod okupacją. Naziści tu właśnie przystąpili do realizacji swego flagowego programu, tzw. ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej. Aparat potężnego państwa, III Rzeszy, działał z dokładnością maszyny. Do ostatniej chwili, jeszcze niemal w sąsiedztwie armii alianckich.

Ogromu tej zbrodni i prawdziwego, rzeczywistego oblicza Holocaustu nie pokazało mi żadne muzeum, żadna książka, żaden film fabularny, ani Spielberga, ani żadnego innego twórcy. Tak naprawdę pokazały mi dopiero teraz wspomnienia małych dzieci żydowskich, oddanych na przechowanie innym, nieżydowskim rodzinom. W beznamiętnych relacjach, spisanych prostym językiem. To zupełnie niesamowite teksty, łagodne, zwyczajne, a niezwykle poruszajace.

Książkę tę powinien przeczytać każdy. Bo Holocaust to tylko jedna z takich zbrodni. Były Katyń i eksterminacje ludów w Armenii, na Bałkanach, w Afryce i obu Amerykach. Co więcej, ludobójstwo tli się wciąż w jeszcze wielu miejscach świata. 

Dzieci Holocaustu mówią... Vol. 2. Wydawca: Stowarzyszenie Dzieci Holocaustu, Warszawa 2001. Stron 270. Nakład 1500 egz. ISBN 83-915787-0-4 http://www.dzieciholocaustu.org.pl

Komentarze         dodaj komentarz
Jacek
W komentarzu Kuby ukryta jest w istocie pretensja do całej ludzkości, że nie czuje ona dostatecznego współczucia dla tragedii narodu, której wymiar był szczególny. Otóż porównywalność lub nieporównywalność zagład narodów jest nie na miejscu. Żydzi nie mają szczególnych praw, np. w porównaniu do Ormian. Warto przy tym podkreślić, że podstawową przyczyną eksterminacji narodów była nieumiejętność stworzenia i utrzymania PAŃSTWA, którego podstawowym celem jest właśnie obrona swojego czy swoich narodów. To był problem np. Żydów i Ormian, a jest np. Romów czy Kurdów. Inne narody, jak np. my, będąc potęgą za Jagiellonów, w 17 i 18 wieku sami doprowadziliśmy do takiego osłabienia własnego Państwa, że zostało ono starte z mapy Europy, gdyż uległo lepiej zarządzanym organizmom państwowym. Teraz zresztą dzieje się podobnie, ale na szczęście nie na polu walki, ale w gospodarce. I na tym polega rozwój ludzkości, co trzeba cenić.
2012-06-18
Ze strapontena do p. Kuby
Zgadzam się z Panem w pełni. To jest niepokojące. Tematyka Holocaustu, jak wszystkim, nie jest mi obca, ale nie przeżywałem jej tak emocjonalnie. Co innego wiedzieć, a co innego BYĆ PORUSZONYM. Chciałem zwrócić uwagę na to, że jej przedstawianie w filmach fabularnych jest po prostu płaskie i ckliwe. Nie pokazuje istoty, odpycha od problemu. A także na to, że wspomnienia dorosłych nie są tak dobitne, jak chłodne, niemal dokumentalne wspomnienia dzieci. Przy okazji prostuję, nie jestem profesorem matematyki, lecz informatyki. Z tym humanizmem i inteligencją też bym nie przesadzał. Pozdrawiam.
2012-06-17
Kuba
Jest dla mnie, dziecka Holocaustu, sprawą niepokojącą, że prof. matematyki, humanista i człowiek inteligentny wychowany w Lublinie, dopiero w 2012 roku, po przeczytaniu książki "Dzieci Holocaustu mówią" odkrywa tematykę Zagłady. Literatura tego zagadnienia jest obecnie bardzo obszerna i zawiera wiele wspomnień ocalałych. Pragnę też sprostować, że Holocaust jest zbrodnią ludobójstwa porównywalną z innymi zbrodniami mordowania przedstawicieli jakiegoś narodu, ponieważ tylko w przypadku Holocaustu stworzono PAŃSTWOWĄ machinę, której celem było wymordowanie WSZYSTKICH przedstawicieli narodu żydowskiego.
2012-06-17
Anna 2
Ja wzrastałam z tym tematem, ponieważ w czasie wojny mój dziadek (ojciec mojego ojca) ukrywał młodego Żyda do końca wojny. I to nie dla nagrody, ale ponieważ tamten był w potrzebie. Osobiście rozmawiałam też z dzieckiem Holocaustu - osobą pełna wdzięczności dla sióstr zakonnych, które uratowały jej życie. Sama byłam na dwóch wycieczkach w Izraelu wygrawszy teleturniej poświęcony temu krajowi. Pytania układał rzecznik ambasady, który okazał się pochodzić z mojego miasta i z mojej szkoły. Obecnie jego nazwisko figuruje na plakatach Shitza jako tłumacza tej sztuki. Zawsze gdy się widzimy, jest pełen ciepła i jest otwarty na innych.
2012-06-04
Dodaj swój komentarz
podpis
komentarz
 
Prosimy o przyjęcie do wiadomości, że przed publikacją wpis zostanie zweryfikowany w celu eliminacji treści, których publikacja jest niezgodna z prawem lub narusza dobre obyczaje.
 
 
 
© 2010-2017 Straponten.art.pl Prawa autorskie zastrzeżone.