Nowe komentarze  rozwiń
Archiwum    rozwiń

Ze strapontena

o serwisie wyszukiwanie
 

Chyba już można... Wieczór Poniedzielskiego 17.04.2012

Idzie ten spektakl w Ateneum już trzeci rok. Sala (na dole) jest mała, ale zwykle pełna. Dziwne, ale nie za bardzo. Bo każde przedstawienie jest nieco inne, a np. po roku, to już całkiem nie takie same. Spektakl żyje i się zmienia, zmienia się tak, jak zmienia się Poniedzielski, obserwując życie i ludzi.

Pisałem już o Chyba już można...  w listopadzie 2010 r. Postanowiłem zobaczyć go teraz. Spektakl ten to prezentacja estradowej osobowości Autora. Złożonej i wszechstronnej jednocześnie. To święto SŁOWA, tak ostatnio mało słyszanego ze sceny. Słowa odkrywczego, inteligentnego, wysublimowanego, przemyślanego. Czy to będzie monolog, czy piosenka, wiersz czy też zwykła rozmowa z publicznością, słowo to fascynuje widzów. Refleksyjna cisza, cichy śmiech - by nie stracić nic, co może paść ze sceny, wreszcie brawa, kiedy już nie można wytrzymać uznania.

Poniedzielski to Ostatni Mohikanin słowa ze sceny. Tylko w tym spektaklu można być z nim sam na sam przez 1,5 godziny. W innych tylko sygnalizuje swoje możliwości. Tego co napisał (kilkaset utworów), prawie nie publikuje (wyjątek) . Część ma tylko w notatkach, lub w głowie. Antologii chyba się nie doczekamy. Dlatego trzeba to przedstawienie zobaczyć, a właściwie zobaczać je co pół roku.

17.04.2012, Teatr Ateneum w Warszawie. Chyba już można. Piosenki, wiersze i refleksje Andrzeja Poniedzielskiego - spektakl autorski. Opracowanie muzyczne Andrzej Pawlukiewicz.

fot. Magda Hueckel / Teatr Ateneum

Komentarze         dodaj komentarz
Anna 2
Ja też zobaczam sobie ten spektakl co pewien czas, bo warto. Warto się uśmiechnąć (przecież Poniedzielski to mistrz sugerowania uśmiechu) ale i zadumać. Warto również nabrać tego jakże ważnego dystansu do życia, które nas nie rozpieszcza. A nową płytę, która ma premierę 24 kwietnia już sobie zamówiłam.
2012-04-19
Chyba już można... :)
Jest płyta, na którą zawsze czekali wielbiciele twórczości Andrzeja Poniedzielskiego - poety, kompozytora, barda i mistrza, Mistrza Mowy Polskiej. Na niej nie tylko piosenki ale i teksty, zapowiedzi, rozbudowane zapowiedzi z wieloma zabawnymi dygresjami, z których jest on znany, i za które jest uwielbiany. Jest to zapis koncertu, który miał miejsce w Teatrze Małym w Łodzi, wypełnionym po brzegi zasłuchaną publicznością. I to słychać.
Namiastkę klimatu tych cudownych monologów brzmiących przyjemnie jak znana melodia, można było poznać już na płytach Przechowalni (kolejne części 1, 2, 3, 4), ale tu po raz pierwszy umieszczone są one w całości. Wszystkie teksty piosenek są również autorstwa Andrzeja Poniedzielskiego, jak np. nowy tekst do znanego przeboju "Dance me to the end of love" Cohena.
Akompaniuje twórca aranżacji, jednoosobowa orkiestra - Andrzej Pawlukiewicz.
http://www.empik.com/chyba-juz-mozna-poniedzielski-andrzej,p1049189873,muzyka-p
2012-04-18
Dodaj swój komentarz
podpis
komentarz
 
Prosimy o przyjęcie do wiadomości, że przed publikacją wpis zostanie zweryfikowany w celu eliminacji treści, których publikacja jest niezgodna z prawem lub narusza dobre obyczaje.
 
 
 
© 2010-2017 Straponten.art.pl Prawa autorskie zastrzeżone.