Nowe komentarze  rozwiń
Archiwum    rozwiń

Ze strapontena

o serwisie wyszukiwanie
 

Zaległość 2. Muzyka Tytanów SI. 9.04.2016

Muzyka Tytanów, czyli Beethovena i Brahmsa w dawno zapowiadanym koncercie Sinfonii Iuventus, jednym z pierwszych występów orkiestry SI po zmianach organizacyjnych wypadła okazale. Zadanie łatwe nie było, gdyż oba utwory Beethovena zaliczane do I okresu jego twórczości są skromne i mało dynamiczne w brzmieniu (wyraźnie bliskie delikatności Mozarta). Zwłaszcza przy niewielkiej w tych utworach liczbie instrumentów dętych, które dają siłę...

Znacznie większe wrażenie wywarł na mnie Brahms, bo lubię głośno! Znany mi doskonale dyrygent Marcin Niesiołowski poprowadził młodzież sprawnie, choć dosłyszałem się dwóch chyba błędów. A więc gratulacje!

Mam jednak powody do narzekania. Nie wiem dlaczego prawie wszyscy muzycy SI (z wyjątkiem altowiolisty siedzącego vis-a vis maestro) byli bardzo spięci. Kompletny brak luzu i uśmiechu. Zostawcie tę manierę na później, jak będziecie dojrzałymi profesjonalistami mozolnie i starannie wykonującymi swoją robotę. Teraz grajcie radośnie, z luzem i uśmiechem. Macie przecież jeszcze prawo do niedoskonałości ale i radości!.

Po napsaniu tych refleksji dostało mi sie od pana Radka Herdzika:
Szanowny Panie!
Dziekujemy bardzo za slowa uznania jak i krytyki. Jednak nie zyczylbym sobie uwag w postaci tego, ze bylismy spieci jak i ze mamy prawo sie jeszcze mylić. Pisze pan o braku luzu i usmiechu.
Ja nie bylem ani spięty, ani smutny jak i pozostała cześć orkiestry, a na pewno waltornisci:)
Uwazam za niestosowne pisanie o tym, że dopiero jak będziemy profesjonalistami to będziemy starannie wykonywać swoją pracę. Poza tym orkiestra tylko i wyłącznie odzwierciedla swojego prowadzacego;)
Pozdrawiam.
Dwaj mlodzi koledzy poparli p. Radka:
Kuba Bielawski
Ja tam się radowałem muzyką!
Filip Pędracki
Ja też!!
Odpowiedziałem więc moim ulubieńcom:
Na pewno byliście może nie spięci, ale bardzo skupieni. To prawda, graliście profesjonalnie. Ale jak dla mnie ze zbyt małym luzem. Na koncertach SI bywam często od 2011 roku (znam wszystkie, które graliście w Warszawie). Słucham także często i Sinfonii Varsovia i Radiowej, także TW i FN i Akademii FCh. Ale także wszystkich znaczących orkiestr świata bywających w FN, w tym RON. Słuchałem też młodzieży wenezuelskiej pod Dudamelem. I życzę sobie od młodzieżówek więcej żywiołu. Proszę pamiętać jednak, że to głos z sali, tylko słuchacza, a na dodatek niefachowca.

A Marcin Byzdra dodał: Znakomity koncert , szczególnie dynamiczne wykonanie I Symfonii c-moll Brahmsa, aż ciarki chodziły po plecach. Wielkie wyrazy uznania dla młodych fantastycznych muzyków i wspaniałego dyrygenta , który poprowadził tę fantastyczną orkiestrę. CHAPEAU BAS.
Popieram to.

9 kwietnia 2016 r. w Studiu Koncertowym Polskiego Radia im. W. Lutosławskiego w Warszawie. Muzyka Tytanów: Ludwig van Beethoven - Uwertura do baletu Twory Prometeusza op. 43, Johannes Brahms - I Symfonia c-moll op. 68 oraz Ludwig van Beethoven - I Symfonia C-dur op. 21. Polska Orkiestra Sinfonia Iuventus, Marcin Nałęcz-Niesiołowski - dyrygent.

Fot. Maciej Grabski

Komentarze         dodaj komentarz
Dodaj swój komentarz
podpis
komentarz
 
Prosimy o przyjęcie do wiadomości, że przed publikacją wpis zostanie zweryfikowany w celu eliminacji treści, których publikacja jest niezgodna z prawem lub narusza dobre obyczaje.
 
 
 
© 2010-2017 Straponten.art.pl Prawa autorskie zastrzeżone.